NKJP_1M_2002000000211/morph_1-p/morph_1.83-s
🗓 2026-03-23 🪪 Monika
Ale na razie Garbowski nie podejmuje wezwania, nie przyjeżdża do Grodna, w odpowiedzi śle na kartkach obramowanych girlandkami róż serdeczny list do "siostrzanej duszy", lecz w tych różanych wianuszkach kryje się ostrze sztyletu: wiadomość o nieszczęśliwym zakochaniu się w jednej młodej osóbce z Krakowa, słowa o jej "szatach mających woń Libanu", o jego melancholii ogarniającej czarną chmurą, o marności świata i o nachodzącej go czasami chęci... powieszenia się.