NKJP_1M_3102000029/morph_7-p/morph_7.45-s
Także Luciana Frassati Gawrońska, która pisze wprawdzie o Leonie Kozłowskim jako o "człowieku pechowym i zupełnie pozbawionym powagi" stwierdza, że był on pod ciągłą kontrolą gestapo, i że stosunek doń Niemców był niechętny.