NKJP_1M_3102000000074/morph_2-p/morph_2.51-s
W oknie kamiennej budy ze skrzynkami coca-coli i piwa stał Indianin, opuchnięty na twarzy, owinięty w szare, wełniane sarape, z kapeluszem zsuniętym na oczy, z oczami jak szparki wąskimi, i dmuchał w otwór wielkiej muszli morskiego ślimaka.